Stanowisko Federacji Konsumentów i Związku Polskich Przetwórców Mleka w sprawie nowelizacji ustawy kaucyjnej

Federacja Konsumentów i Związek Polskich Przetwórców Mleka popierają wprowadzenie w Polsce systemu kaucyjnego. Każde rozwiązanie, które przyczynia się do ochrony środowiska i klimatu oraz każde rozwiązanie, które daje konsumentów realną możliwość aktywnego uczestnictwa w działaniach wpływających na poprawę stanu środowiska, w którym żyjemy, będzie wspierane przez nasze organizacje. Kluczową rolę odgrywa jednak sposób organizacji tego systemu, co ma ogromny wpływ nie tylko na producentów i przetwórców żywności, sektor handlowy, ale przede wszystkim na konsumentów – w ogromnej mierze to od ich postawy będzie zależna skuteczność wprowadzanego rozwiązania. Z tej perspektywy  Propozycja nowelizacji ustawy kształtującej system depozytowa, jaka została przedstawiona 30 kwietnia br. przez  Ministerstwa Klimatu i Środowiska – w naszej ocenie jest niepokojąca z co najmniej kilku powodów.

 

Obu naszym organizacjom zależy na skuteczności systemu kaucyjnego, o czym zdecyduje jego kształt i akceptacja ze strony konsumenta. Uważamy, że podstawową zasadą jego funkcjonowania powinien być element edukacyjny oraz maksymalne ułatwienie dla nas wszystkich przy jego stosowaniu. Tymczasem przedstawiony 30 kwietnia br. projekt zmian w ustawie kaucyjnej zakłada, że do systemu kaucyjnego już od 1 stycznia 2026 roku zostaną włączone opakowania po mleku i jego przetworach. W naszej opinii oznacza to powstanie istotnych zagrożeń sanitarnych dla konsumentów w ich mieszkaniach i domach, co może przełożyć się na negatywne postawy  konsumentów, którym w ten sposób mnoży się obowiązki i utrudnia przyswojenie nowego systemu segregacji. Przypomnijmy, że już obecnie konsumenci segregują opakowania mleczne w ramach zbiórki pojemnikowej i ta grupa opakowań nie jest wyzwaniem w kontekście zaśmiecania plaż, lasów, całego naszego środowiska. Co więcej, segregacji pojemnikowej konsumenci byli w Polsce uczeni przez wiele lat i obecnie ten system po prostu działa.

 

Zwracamy uwagę na poważne ryzyka sanitarno – epidemiologiczne, jakie niewątpliwe pojawią się po włączeniu opakowań po mleku i produktach mlecznych do systemu kaucyjnego. Zagrożenie to  jest związane z obecnością resztek żywnościowych pozostałych w opakowaniach, które – w myśl proponowanego podejścia – będą gromadzone przez konsumentów w ich miejscach zamieszkania, celem późniejszego oddania ich do punktów zbiórki. Mycie takich opakowań w warunkach domowych nigdy nie będzie w pełni skuteczne, a dodatkowo zwiększy zużycie wody i detergentów – czyli powstały koszt środowiskowy okaże się większy od ewentualnych zysków ze zbiórki tych opakowań w systemie kaucyjnym. I będzie to kolejny koszt, który poniosą bezpośrednio konsumenci. Przy jednoczesnym sporym wysiłku finansowym każdego gospodarstwa domowego w opłacaniu już funkcjonującego systemu segregacji odpadów. Dodatkowo na tym etapie jeszcze nie zostały zidentyfikowane wszystkie zagrożenia sanitarno – epidemiologicznie, wynikające z gromadzenia opakowań zawierających resztki żywnościowe, w punktach handlowych prowadzących ręczną zbiórkę opakowań. Ma to duże znaczenie, bo w przypadku pozostałości produktów mlecznych, procesy rozkładu resztek przebiegają dość szybko, szczególnie w porach o wyższych temperaturach. Wiąże się to z powstawaniem uciążliwego zapachu, ale też pleśni.  Wyrażamy obawy związane z tym, że pojemniki do zbiórki opakowań zawierających rozkładające się resztki fermentowanych produktów mlecznych będą sąsiadować z żywnością, sprzedawaną na terenie tej samej placówki handlowej. Szacuje się, że takie rozwiązanie może stać się rzeczywistością w kilkudziesięciu tysiącach mniejszych punktów handlowych. A jednocześnie powszechność dostępu do systemu obsługującego system kaucyjny, czyli jego oddalenie od miejsca zamieszkania konsumenta będzie, przynajmniej, w pierwszym okresie obowiązywania nowego systemu, kluczowe dla wzmocnienia skłonności indywidualnego konsumenta do świadomego uczestnictwa w systemie.

 

Jeżeli opakowania po produktach mleczarskich zaczną jednak trafiać do sklepowych pojemników, to nastąpi zanieczyszczenie strumienia zbieranych odpadów i utrudnienie recyklingu całości zebranego materiału. Aby temu zapobiec należałoby ustanowić de facto odrębny system dla mleczarstwa – odrębne pojemniki i odrębny odbiór opakowań ze sklepów, a to oznaczałoby koszty i de facto wzrost cen produktów mleczarskich dla konsumentów.

 

Niemcy potrzebowały wiele lat, aby nauczyć konsumentów właściwych zachowań związanych z segregacją i zbiórką opakowań, dodajmy, że z wykluczeniem tych po mleku i jego przetworach aż do początku 2024 roku. W Polsce chcemy przeprowadzić rewolucję poprzez ustawienie poprzeczki wymagań dla konsumentów od razu bardzo wysoko. Obawiamy się, że może to przynieść efekt odwrotny do zamierzonego i zniechęcić społeczeństwo do systemu kaucyjnego, a tym samym uniemożliwić osiągnięcie zakładanych celów zbiórki. Dodajmy, że z 16 krajów europejskich tylko dwa (Niemcy i Chorwacja) zdecydowały się na włączenie opakowań po mleku i jego przetworach do systemu kaucyjnego. Pozostałe wyłączają te opakowania przede wszystkim ze względów sanitarnych i żaden z tych krajów nawet nie rozważa zmiany w tym zakresie.

 

Dlatego apelujemy do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, aby jeszcze na etapie konsultacji publicznych i międzyresortowych zmieniło proponowane rozwiązania i całkowicie wyłączyło opakowania po mleku i jego przetworach z systemu kaucyjnego. Obecnie proponowane przesunięcie ich włączenia do systemu o rok do 1 stycznia 2026 roku oceniamy jako zdecydowanie niewystarczające.

 

 

Monika Kosińska-Pyter                                  Elżbieta Szadzińska                                 Marcin Hydzik

Prezes Federacji Konsumentów      WicePrezes Federacji Konsumentów         Prezes Zarządu ZPPM